Okres zimowy to czas, w którym organizm jest szczególnie narażony na zachorowanie. Wiele słyszy się wówczas o epidemiach grypy, tudzież wszechobecnym przeziębieniu. Wraz z rozwojem medycyny takie przypadki zazwyczaj przestają być groźne dla życia człowieka. Różnego rodzaju szczepionki oraz przyjmowane witaminy są działaniem profilaktycznym. W codziennym funkcjonowaniu często, zwykle nieświadomie, otwieramy chorobie furtkę. Działajmy więc w myśl powiedzenia „lepiej zapobiegać niż leczyć” i stosujmy się do ogólnych zaleceń. Z pewnością będziemy wtedy mniej narażeni na nieprzyjemną chorobę i niezbyt pocieszającą perspektywę dwóch tygodni w łóżku. Nikt nie znosi marazmu, a od tego choroba jest specjalistką. W jaki sposób możemy przeciwdziałać zimowym dolegliwościom? W sezonie zimowym na zewnątrz panuje mróz, lub jest przynajmniej zimno. Kluczem do zdrowia jest więc ubieranie się adekwatnie do obecnego stanu pogody. Czapka chroni głowę, a więc ważne ośrodki naszego organizmu, w tym szczególnie centrum układu nerwowego- mózg. Szalik stanowi ochronę przed chłodnym powietrzem dla szyi oraz karku. Rękawiczki pomagają naszym dłoniom, które bardzo szybko reagują na minusową temperaturę otoczenia. Wystawianie ich na działanie zimna może być bardzo groźne dla naszego zdrowia. W mgnieniu oka dochodzi bowiem do odmrożeń. O ile owe delikatne, I stopnia nie wyrządzą nam dużej krzywdy, to już ciężkie odmrożenia II oraz III stopnia mogą doprowadzić do trwałych urazów, a nawet utraty kończyny. Oczywiście, nie tylko dłonie mogą ulec tego typu urazom, ale dotyczy to całego naszego ciała. Człowiek faktycznie może zamarznąć na śmierć. Gdy temperatura ciała spadnie poniżej 32 stopni, najczęściej można taką osobę spisać na straty. Oczywiście, każdy organizm ma swój stopień wytrzymałości. Przykładowo, mieszkaniec Skandynawii będzie z pewnością lepiej znosił ujemne temperatury niż przyzwyczajony do słonecznych dni Hiszpan. Mimo to natura nie oszczędza nikogo. W przypadku dzieci obowiązek dbania o ich zdrowie spada na barki rodziców. To opiekun powinien zadbać o odpowiedni ubiór podopiecznego. Młody człowiek nie zawsze rozumie celu takiego zachowania, więc rodzic musi mu to wytłumaczyć i przypilnować. Bardzo niebezpieczne są incydentalne, a także bardziej długotrwałe trendy na nie noszenie czapki wśród młodzieży, bo rzekomo wygląda to dziecinnie. Zwłaszcza wśród młodych dziewczyn tego typu przekonania są powszechne i zadaniem opiekuna jest takie głupie myślenie prostować. Najważniejsza w ubiorze zimowym jest rzecz jasna kurtka. To ona ochrania korpus i utrzymuje ciepło. Buty również powinny dawać stopom ochronę przed zimnem i najlepiej, aby były nieprzemakalne. Czapki i kominy zimowe dla dzieci stanowią równie ważny element tej układanki. Układ odpornościowy dziecka jest słabszy niż ten w organizmie dorosłego. To kolejny powód, dla którego warto zadbać o zdrowie, ba- trzeba o nie zadbać! Czapki z pomponami są bardzo modne. Przydają one maluchowi uroku i są chętnie noszone przez dzieci. Najlepsze są te wykonane z bawełny przyjemnej w dotyku i stosunkowo przewiewnej. Ich kolor albo wzorek jest już sprawą indywidualną. Kominy i szaliki zapobiegają między innymi nieprzyjemnym sztywnościom szyi oraz zapaleniom węzłów chłonnych, które to choroby są groźne i szalenie niekomfortowe. Dobry komin powinien być wykonany z przyjemnej w dotyku tkaniny, która będzie stanowiła dobrą izolacje przed zimnem. Tutaj także wygląd nie ma znaczenia i jest dowolnym wyborem. Najlepszym pomysłem będzie zabranie dziecka do sklepu i wybór ubioru wraz z nim, by na pewno wszystko mu się spodobało. Zarówno maluchy jak i starsze dzieci bywają kapryśne. W miarę dorastania podopieczny wyrabia sobie gust, który po jakimś czasie staje się bardziej wrażliwy. Nie poleca się ubierania nauszników, ponieważ chronią one co prawa uszy i zapobiegają ich zapaleniom, ale nie osłaniają głowy. Lepszym wyborem będzie czapka, ewentualnie czapka i nauszniki. Te fikuśne osłonki na uszy mogą być stosowane na jesieni, gdy jest chłodno, ale na pewno nie podczas mrozów. Ich noszenie zwyczajnie mija się z celem ochrony przed chorobom. Zapalenie opon mózgowych to bardzo skomplikowane i groźne schorzenie. Kto by chciał marnować czas na chorobę, gdy tyle ciekawych i ważnych rzeczy dookoła jest do roboty? Największy ból podczas choroby odczuwają osoby, które nie potrafią wysiedzieć dłużej w jednym miejscu. Przytoczę tutaj owo słynne hasło po raz kolejny. Zdecydowanie lepiej i rozsądniej jest zapobiegać niż leczyć…

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here